Specialized Roubaix 2017



Rocznik 2017 może okazać się przełomowym dla rowerów szosowych o podwyższonym komforcie - inżynierowie ze Specialized przygotowali specjalne, rewolucyjne rozwiązanie w linii Roubaix, które z pewnością wyznaczy kierunek innowacji na najbliższe lata: nowatorski system zawieszenia przedniego, które wygładzi każdy trening i wyścig.

rube

“Każda droga ma swoje Roubaix” - tak brzmi nowe hasło Specialized i trudno się z nim nie zgodzić. Nie istnieje idealna droga, a w kraju nad Wisłą wiemy o tym lepiej, niż ktokolwiek inny. Zawsze znajdzie się dziura, pęknięcie, czy zniszczona dekadami użytkowania nawierzchnia, jazda po której graniczy z cudem. Specialized wie o tym doskonale i stara się wychodzić na przeciw wyzwaniu, jakim jest konstrukcja roweru wyścigowego, który radziłby sobie z trudnym terenem lepiej od innych. Linia Roubaix istnieje od 2002 roku i z każdym sezonem była ulepszana, nigdy jednak nie przeszła tak znacznego liftingu jak w tym roku. Do tej pory tłumienie wibracji w rowerach tej serii odbywało się za pomocą wkładek Zertz, czy polimerowych pochłaniaczy wstrząsów umieszczonych w tych miejscach ramy, gdzie mogły zdziałać najwięcej: w widelcu, tylnym trójkącie, oraz w sztycy. Poprawiało to komfort jazdy, ale mimo wszystko nie było wystarczającym rozwiązaniem, ponieważ nie poprawiało dostatecznie właściwości jezdnych roweru.
Teraz to wszystko ma zmienić się za pomocą systemu Future Shock. Wkładki Zertz zastąpione zostały w pełni funkcjonalnym amortyzatorem sprężynowym, ukrytym w główce ramy. System został zaprojektowany w oparciu o wiedzę na temat amortyzacji w rowerach górskich i funkcjonuje podobnie do tego w widelcach sprężynowych. Future shock ma 20 mm skoku, a twardość można regulować dzięki wymiennym sprężynom - w inauguracyjnym roczniku tego zawieszenia dostępne będą trzy twardości.


SmootherFaster_FutureShock_1280x720

Zgodnie z zasadami amortyzacji, takie umiejscowienie zawieszenia sprawia, że nierówności podłoża absorbowane są przez sprężynę, kierownica pozostaje na równym poziomie, a wraz z pochłanianiem wibracji zwiększa się przyczepność, ponieważ docisk do jezdni jest stały. Innymi słowy, nie podskakujemy na nierównościach z całym rowerem - rower podskakuje sam, nas pozostawiając w mniej więcej tej samej pozycji. Można powiedzieć, że jest to rozbicie dotychczas jednolitego układu na dwie części, ruchomą i stałą.
No dobrze, ale co z drugim punktem kontaktu kolarza z rowerem, czyli z siodłem? Gdy rzuca na pave, jazda w pozycji siedzącej staje się uciążliwa już po krótkiej chwili. W nowym Roubaix postawiono na rozwiązanie podobne, jak u innych producentów, które doskonale uzupełnia innowację, jaką jest Future Shock. Poprzez zmianę umiejscowienia zacisku sztycy i odpowiednie poszerzenie rury podsiodłowej, pozwolono sztycy pracować, w pewnym sensie uniezależniając ją od ruchu ramy. Oznacza to, że wstrząsy będą mniej odczuwalne, a co za tym idzie, zużyjemy mniej energii na walkę z nimi, co pozwoli jechać dłużej i szybciej.


specialized-roubaix-2017-62

Warto podkreślić, że geometria roweru została zaktualizowana do nowych rozwiązań i teraz Roubaix bardziej przypomina Tarmaca. Kąty zostały zaostrzone, a całość ma uzupełniać system amortyzacji w taki sposób, by Roubaix był najszybszym na świecie rowerem szosowym o zwiększonym komforcie. Dostępny będzie w sieci AirBike zarówno w wersji męskiej (Roubaix), jak i damskiej (Ruby). Obserwujcie nasze profile w mediach społecznościowych, by dowiedzieć się więcej.

Wyszukiwarka

Facebook

Kontakt

Warszawa - Al. KEN 49
+48 22 4058045
www.airbike.pl - KEN