Rower Specialized SJ FSR 2011

Kiedy w 1981 roku nazwa Specialized Stumpjumper, zaistniała w świecie rowerowym, był to pierwszy rower górski produkowany seryjnie. Pierwszy, który można było kupić w swoim lokalnym sklepie.

Dzisiaj Stumpjumper dalej znajduje się w ofercie, ale przebył daleką drogę, od prostego sztywniaka, na stalowej ramie do jednego z najbardziej zaawansowanych technicznie rowerów z pełnym zawieszeniem.

Projektując nowego Stumpjumpera, Specialized postanowił stworzyć najbardziej wszechstronny rower górski.

Wielu rowerzystów poszukuje roweru na tyle uniwersalnego, żeby dało się nim komfortowo podjeżdżać i bezpiecznie zjeżdżać. Który zarówno spisze się na kilkudniowych wypadach z plecakiem w góry jak i na intensywnych kilkugodzinnych wycieczkach z kumplami. Takiego, który nie boi się trudnego terenu, ale i nie wywołuje choroby morskiej na długich asfaltowych dojazdówkach.

Dla nich właśnie przeznaczony jest Stumpjumper.

Rower ten jest wyposażony w opatentowane zawieszenie czterozawiasowe FSR. Umiejscowienie punktów obrotu zostało tak dobrane, aby wyeliminować wpływ pedałowania i hamowania na pracę wahacza, nie tracąc przy tym efektywności.

Dodatkowo we wszystkich modelach za wyjątkiem Comp i Expert Evo, zastosowano amortyzatory tylne Fox AFR Brain, zintegrowane z czujnikiem inercyjnym, rozpoznającym rodzaj nawierzchni. Rozwiązanie znane głównie z modelu Epic. Jednak tutaj działa to trochę inaczej, tzn nie usztywnia zawieszenia całkowicie, za to eliminuje zupełnie bujanie powodowane pedałowaniem. W skrócie mówiąc rower rozpoznaje czy impuls dążący do ugięcia zawieszenia, pochodzi z góry (od rowerzysty), czy z dołu (nierówności podłoża).

Niektórzy mogą kręcić nosem, że to wszystko zapewnia platforma stosowana przez wielu producentów amortyzatorów. Owszem, ale platforma która działa na zasadzie zwiększenia tłumienia kompresji, zawsze upośledza czułość na małe nierówności i w efekcie zawieszenie staje się mniej komfortowe.

W rozwiązaniu wymyślonym przez Specialized'a w momencie wykrycia nierównego podłoża,

Brain otwiera zawór, który umożliwia pracę wahacza, bez żadnych oporów. Zawieszenie działa

„pełną parą”, wybierając zarówno duże dziury, jak i przysłowiowe liście.

Ramy nowych Stumpjumperów wykonane są z włókien węglowych ułożonych w technologii FACT, albo z hydroformowanego aluminium M5.

W obu przypadkach chodziło o optymalizację przekrojów i kształtów rur, przekładającą się bezpośrednio na masę, sztywność i wytrzymałość.

W trzech topowych modelach zastosowano widelce ze zmiennym skokiem, co bardzo ułatwia podjeżdżanie. W wypadku amortyzatorów Future Shock, w tłumiki wbudowano zawór Brain, niwelujący bujanie spowodowane pedałowaniem.

W ten sposób osiągnięto jedno z założeń „Totalnej Integracji Zawieszenia”, która ma na celu zbudowanie roweru, jednolitego pod każdym względem. Żaden z elementów nie został tu wybrany przypadkowo. Sprzęt w ten sposób zaprojektowany ma być lekki, maksymalnie efektywny i dawać maksymalną przyjemność z jazdy.

Czy udało się Specialized'owi stworzyć rower tak uniwersalny, jak to sobie założył? Ja uważam że tak, ale proszę mi nie wierzyć:) Musicie ocenić to samemu;)

 

W kolekcji 2011 znajdziemy Stumjumpera w wielu wcieleniach. Od wersji S-Works, w której znajdziemy więcej karbonu niż aluminium, do ekonomicznego rozwiązania jakim jest Comp.

  S-Works, jako przedstawiciel najwyższej półki, wyposażony jest w najlepsze „Specjały” amerykańskiej kuchni.

Znajdziemy tu w pełni karbonową ramę (za wyjątkiem widełek łańcuchowych wahacza), widelec Specialized Future Shock S140TA, z tłumikiem Brain i regulacją skoku, oraz koła Roval Control SL Trail, zbudowane na karbonowych obręczach.

Do kompletu mechanizm korbowy Specialized S-Works, wykonany z włókien węglowych i praktycznie cały osprzęt SRAM XX 2x10 z hamulcami włącznie. Lepiej chyba być nie może:)

Wyszukiwarka

Facebook

Kontakt

Warszawa - Al. KEN 49
+48 22 4058045
www.airbike.pl - KEN